Blog o tym, co siedzi w mojej głowie Tymczasem...
RSS
sobota, 29 listopada 2008
Lawenda w kąpieli :-)

  W sklepie o miło brzmiącej nazwie "Mydlarnia" zakupiłam niezwykłą...wannę-to była miłośc od pierwszego wejrzenia....:-) Po prostu musiałam ją miec!! W tym samym czasie mój mąż także kupował wannę,nawet o podobnym kształcie,tyle że o wiele większą-taką,która ma nam służyc w naszym budującym się domu. W przyszłości obie wanny zamieszkają w tym samym pomieszczeniu, a tymczasem moja wanienka zamieszkała na...pianinie.Jakiś czas temu wyhaftowałam dwa małe motywy lawendowe :

                           

  Mając TAKĄ wannę po prostu nie miałam wyjścia-musiałam usiąśc do mojego Łucznika,pamiętającego jeszcze epokę kamienia łupanego i dzielnie znoszącego to,co z nim wyczyniam ucząc się sztuki krawieckiej :-) i uszyłam takie oto woreczki lawendowe,wypełnione suszoną lawendą,rzecz jasna :-) :

         

  Woreczki w wannie prezentują się tak :

  ...a sama wanna wygląda tak ,VOILA ! :

 

  Lawendę haftowałam na innej,niż zwykle tkaninie do haftu- na białej,cieńszej,mięciutkiej i drobiejszej niż moja aida nr 18 , o luźniejszym splocie,co niekoniecznie mi się podobało :-/

 Z końcowego "lawendowego" efektu jestem bardzo zadowolona,a szczerze mówiąc-puchnę z dumy na myśl o moich wyczynach krawieckich :-)

To tyle,tymczasem.Życzę wszystkim miłego weekendu i wspaniałej zabawy Andrzejkowej :-)


PS - wczoraj wysłałam paczkę-niespodziankę w ramach zabawy Haftowany Secret Pal.Mam nadzieję,że osoba,dla której przygotowałam upominek,będzie zadowolona.Pozdrawiam serdecznie,Maja

wtorek, 25 listopada 2008
ADRESY POPROSZĘ !!!! :-)

   UPRZEJMIE POPROSZĘ KOLEŻANKI SYLWIĘ15A I ALKAKZ O PRZESŁANIE MI MAILEM SWOICH ADRESÓW , BO NIE WIEM,DOKĄD MAM WYSŁAC UPOMINIKI-NIESPODZIANKI Z ZABAWY "PIF".....

  To tyle,Tymczasem....niestety chwilowo odłożyłam samplerka-siedzę w decu...Że też nie potrafię robic kilku rzeczy na raz....;-) Pozdrawiam bardzo serdecznie,Maja

piątek, 21 listopada 2008
Kolejna zabawa blogowa - "Podaj dalej" - "Pay It Forward" :-)

   Na blogu Basi ( http://basiastitches.blogspot.com/2008/11/pay-it-forward-podaj-dalej.html ) wpisałam się na listę uczestników zabawy "Podaj dalej" - "Pay It Forward".Zgodnie z zasadami ogłaszam "PIF" na moim blogu.Zasady są następujące:Po pierwsze-należy miec swój blog. Po drugie-pierwsze trzy osoby,które wpiszą się w komentarzach do tego postu,otrzymają mały,ręcznie robiony prezencik. Po trzecie-ów prezencik zostanie wysłany w ciągu 365 dni.Po czwarte-w zamian należy umieścic na swoim blogu post o podobnej treści i dac szansę kolejnym trzem blogowiczom na złapanie prezenciku(tym razem od Ciebie).Po piąte-każdy blogowicz może uczestniczyc w tej zabawie maksimum trzy razy! To tyle w kwestii zasad. Osoby spoza granic Polski także są zapraszane do zabawy!!

Zachęcam więc do zabawy i rozpoczynam "intensywne myślenie" nad upominkami :-) :-)

środa, 19 listopada 2008
Sampler-odsłona druga :-)

  Witajcie !!! Za oknem paskudna pogoda-wieje,pada i zimno (no cóż-w końcu mamy drugą połowę listopada...) ,tak więc każdą bardziej lub mniej wolną chwilę ;-) poświęcam na haftowanie mojego samplera.Oto efekt moich kilkudniowych zmagań:

                    

  Haftowanie tego samplerka to sama przyjemnośc-wzór jest stosunkowo łatwy i wciąż się zmienia,więc nie ma mowy o nudzie :-) Gnam więc igiełką do przodu ile sił w palcach :-),żeby zdążyc do świąt.

    Ku mojej radości autorka bloga,z którego pochodzi sampler, opublikowała dwie ostatnie części schematu.Gotowy sampler wygląda tak: http://bp2.blogger.com/_5zF7wHUaW9Q/SGvIGjx7t2I/AAAAAAAAAIw/W0d-WDyMl-I/s1600-h/CIMG1388.JPG  , a schemat do tego projeku można znaleźc tutaj:  http://flohmarkt-und-sticken.blogspot.com/  Wzór jest prezentowany "w odcinkach" ,więc trzeba troszkę pobuszowac po blogu. Życzę wszystkim zainteresowanym miłego zwiedzania tego bloga i zachęcam do wyszycia Many Jears Sampler  :-) W jednym ze swoich wpisów autorka napisała,iż miło jej będzie zobaczyc jej sampler wykonany przez inne osoby-tak więc do dzieła!


Przy okazji - uprzejmie donoszę ;-) , iż kilka dni temu odwiedził mnie "przedwczesny" św.Mikołaj i sprezentował mi taką fajną lampę z lupą (widac dba o mój wzrok :-) ) :

                  

 To tyle tymczasem.Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i biegnę do mojego samplera :-) .


 

środa, 12 listopada 2008
Sampler-odsłona pierwsza :-)

 Na jednym z niemieckich blogów znalazłam piękny sampler.Ku mojej nieukrywanej radości :-),był też schemat. Po wydrukowaniu wzoru okazało się jednak,że brakuje  jego dwóch ostatnich części.Napisałam więc maila do autorki bloga z zapytaniem o brakujące fragmenty schematu.Niestety,nie otrzymałam jeszcze odpowiedzi,ale postanowiłam zacząc haftowac . Jeśli nie zdobędę "końcówki" schematu,sama coś "zaimprowizuję". A co !! :-)

                   

 Sampler jest dosyc duży - 250 x 270 krzyżyków. Wyszywam go dwoma nitkami muliny DMC nr 498 na aidzie nr 18 w kolorze ecru:

                

 

  Jak widac na powyższych zdjęciach-sampler wyszywa się bardzo szybko.Mam ambitne plany wyhaftowac go do Świąt Bożego Nardzenia - trzymajcie więc kciuki za moją wytrwałośc w postanowieniu :-).

                                                     

 

   Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.Szczególne pozdrowienia i uściski przesyłam mojej "szpitalnej Towarzyszce niedoli" ;-) -Asi- która ku mojej radości również odwiedza ten blog. Asia,dzięki za przepis na oponki :-) :-)



 

wtorek, 04 listopada 2008
Zabawa u Arine...

         "...Taki wieczór, choc rano..."

  Obudziłam się dziś bardzo wcześnie ,żeby nie powiedziec,że w środku nocy...W domu cicho-wszyscy,łącznie z kotem :-) ,śpią smacznie snem sprawiedliwego.Otworzyłam komputer i przeglądam sobie różne blogi-to tak,jak zaglądanie do cudzych okien,w których pali się światło.Przyznaję się bez bicia-zawsze,gdy wracam po ciemku do domu-zaglądam do cudzych okien-jest to bardzo ciekawe zajęcie,zwłaszcza,gdy się stoi w gigantycznym korku...Najbardziej lubię "podglądac" cudze domy w okresie Świąt Bożego Narodzenia-widok lampek migocących na choince jakoś tak pozytywnie i "ciepło" mnie nastraja... Ale wracając do tematu...buszuję więc sobie po blogach moich koleżanek i nagle....trafiam na blog Arine :    http://arine.blox.pl/html   Jestem w szoku!!!! Lalki Arine mnie po prostu powaliły-zawsze wzdychałam tęsknie na widok szytych aniołków Kasiorki,ale te lalki Arine ....  Szczerze zazdroszczę osobom,które potrafią tworzyc takie cuda-ja wciąż walczę z maszyną do szycia,ale-przyznam szczerze-marnie mi idzie...Lalki Arine są urocze-takie z "innej epoki".Zachwyca mnie pomysłowośc Arine i dbałośc o detale-te buciki,koroneczki,kokardeczki...ach!!! Czapki z głów ! :-)Odkryłam także,że łączy nas jeszcze jedna pasja-decoupage.Od kilku miesięcy niczego nie "zmalowałam"-cały "sprzęt" do decoupage zniosłam do piwnicy jeszcze w sierpniu,przed moim pójściem do szpitala,ale teraz chyba nadszedł ten moment,aby wszystko wtargac znowu do domu i zacząc zabawę z farbkami,pędzelkami,papierami i klejem...Arine,dziękuję za inspirację!! :-)

Nieśmiało więc zgłosiłam się do konkursu Arine,a wszystkie osoby odwiedzające mój blog zapraszam do świata magicznych,przeuroczych lalek Arine .