Blog o tym, co siedzi w mojej głowie Tymczasem...
RSS
wtorek, 30 grudnia 2008
Tymczasem nie na temat....

  Do tematyki świątecznej na pewno jeszcze powrócę- i to wkrótce, jednak dziś natknęłam się w moim foto-archiwum :-) na zdjęcia moich dwóch ulubionych prac i po prostu muszę je pokazac na blogu.Pierwsza to sikorki-obrazek,który wyhaftowałam już jakiś czas temu , i który spokojnie mieszkał sobie na naszym pianinie.Niedawno jednak ptaszki odfrunęły w świat-podarowałam je człowiekowi,który postawił mnie na nogi-w sensie dosłownym...Druga praca to dosyc spory gabarytowo szyld,który zrobiłam do naszej kwiaciarni.Szyld miał wisiec na zewnątrz,więc wylakierowałam go "na amen" :-) lakierem do wyrobów szkutniczych.Niestety,szyld,w który włożyłam sporo pracy i serca, zżłókł okropnie,więc nikomu nie polecam wspomnianego lakieru :-(

                                                      

                          

            

   

             

             

              


czwartek, 25 grudnia 2008
Świąteczny decoupage ;-)

  W ubiegłym roku opanowało mnie istne szaleństwo "bombkowe".Zdekupażowałam całą masę kulek-obdarowałam nimi wielu znajomych i jeszcze starczyło na udekorowanie naszego drzewka :-) W tym roku jakoś nie miałam weny na bombki.Zrobiłam ich niewiele i na przysłowiową "ostatnią chwilę" :

                                                          

                

         

    

 

      

 

   I jeszcze obrazek dla Kasiorkowej Amelki-pewnie czeka gdzieś na poczcie,bo zbyt późno wysłałam...wstyd mi bardzo :-(

                            


Święty Mikołaj z Anglii,czyli Haftowany Secret Pal :-)


   Tuż przed Świętami otrzymałam przesyłkę z Anglii.Była to "secretpalowa" niespodzianka od Kasi ( Mmorelia61). W olbrzymiej kopercie znalazłam trzy wspaniałe tkaniny do haftu,piękny "koci" zestaw do xxx, igły, dwie złote muliny DMC, kartoniki i "nawijarkę" do mulin,zestaw papierów do decoupage,wspaniałego karczocha-bombkę,śliczną haftowaną kartkę z życzeniami,widokówkę i wielką czekoladę :-) Kasiu,pięknie Ci dziękuję za przemiłą niespodziankę!!!

                                             


                        
Radosnych Świąt!!!

      "...Ludzie mówią,że to magiczna moc, a przecież Jezus o poranku nie znika!..."

    Życzę wszystkim radosnych,spokojnych Świąt Bożego Narodzenia w ciepłej,rodzinnej atmosferze-magicznego nastroju,pachnącej choinki, "dobrych oczu nad stołem"....Niech Nowonarodzony da Wam siłę w pokonywaniu codziennych zmagań , wiarę i nadzieję na wciąż lepsze jutro i miłośc , bo bez niej wszystko traci sens. Wesołych Świąt !!!

                                                


piątek, 19 grudnia 2008
Pamiętacie ???

 Mój mąż znalzł dziś w necie taki oto teledysk....O rany,ależ to były czasy! Masakra! :

        http://muzyka.interia.pl/teledyski#teledysk/born-in-the-prl,245986

  Mam nadzieję,że pożegnaliśmy tamto życie raz na zawsze...Amen!

środa, 17 grudnia 2008
Blogowe serduszko :-)

                                                          

  Otrzymałam od Ewy (Waga30) blogowe serduszko-dla "bloga z sercem" :-) Ewa,pięknie Ci dziękuję.....Reguły tej blogowej zabawy są następujące: po pierwsze-wyróżnienie powstało u Yoasi, po drugie-można je nadac siedmiu osobom, po trzecie-trzeba te osoby poinformowac o wyróżnieniu na ich blogach,po czwarte-należy wypowiedziec się na następujące pytania:twoja pierwsza miłośc,coś,coś,co sprawiło,że zamarło Ci serce,przedmioty bliskie Twojemu sercu.

Odpowiadam więc na pytania: moja pierwsza miłośc...cóż, "za młodu" kochliwa bardzo byłam hehe,ale tego "jedynego pierwszego" nie pamiętam....pewnie brat mojej koleżanki,niejaki Pan S. ,który miał piękną niebieską kolarzówkę :-), albo Pan K. , który podobnie,jak pierwszy oblubieniec Ewy-obecnie ma postępującą łysinę i pokaźny brzuszek :-) :-) Coś,co sprawiło,że serce mi zamarło...cóż,wielokrotnie mi się to zdarzało.Jak byłam mała,uwielbiałam oglądac w TV Disneyowskie filmy.Zawsze przed filmem pokazywano migawki z Disneylandu-najbardziej mnie zachwycała filiżankowa karuzela...kochałam te wirujące filiżanki i zawsze czekałam na moment,kiedy pojawią się w TV...Po wielu latach,już jako "dorosła,poważna" mama,udało mi się z rodzinką odwiedzic Disneyland w Paryżu.Bawiliśmy się tam świetnie przez bite trzy dni,a gwoździem programu dla mnie było moje "osobiste" ...wirowanie w filiżankowej karuzeli.:-) Na jej widok naprawdę mocno zabiło mi serce,a tej "filiżankowej jazdy" długo nie zapomnę...Przedmioty bliskie mojemu sercu to moje pamiątki rodzinne.Jest ich sporo,ale wymienię kilka:skrzypce i bałałajka,na których mój dziedek grywał,gdy był małym chłopcem,zegarki,"kolarskie medale" i papierośnica dziadka,"komunijny" zegarek i aparat fotograficzny mojej mamy,mój miś DOROCIA,z którym w dzieciństwie się nie rozstawałam,a którego mam do dziś,pierwsze buciki mojej córki itd....długo by wymieniac....:-)

 Moje serduszko przyklejam blogowi Monicji ,bo w każdej jej pracy jest jej serce, blogowi Sylwii15 , za jej dom i prace pełne serca i blogowi Żużaczka,który uwielbiam czytac. Pozdrawiam wszystkich serdecznie,Maja :-)

Przesyłki przesyłki....;-)

  Moja "Secretpalowa" Koleżanka otrzymała już przesyłkę-niespodziankę ode mnie,więc mogę "upublicznic" :-) jej zawartośc.

                                    

  Pudełko-opakowanie i inne drobiazgi w środku ozdobiłam świątecznymi motywami

                     

  ...i zawartośc pudełka:

                    

  Do koperty z przesyłką dołączyłam jeszcze polską gazetkę ze świątecznymi wzorami,retro-kartki przedstawiające moje miasto i życzenia świąteczne.Można to zobaczyc na blogu Anity,do której wysyłałam niespodziankę: http://erminea.wordpress.com/

  Otrzymałam też dwa z trzech sygnałów ;-) o dotarciu moich PIF-owych niespodzianek.Trzeci sygnał nie dotarł,ale sądzę,że przesyłka tak :-) :-) W ramach zabawy "Podaj dalej" wysłałam Koleżankom takie oto drobiazgi:

                        

 To tyle Tymczasem w kwestii moich upominków dla Koleżanek.CDN... :-) A przy okazji-wiem już,co też św.Mikołaj przygotował dla mnie pod choinkę.TO COŚ mieszka w swojej walizce,ma stopkę,automatyczne obszywanie dziurek,automatyczne nawlekanie nici i jeszcze kilka gadżetów...już się cieszę! A mój wiekowy "Łucznik" pewnie przejdzie na bardzo,bardzo zasłużoną emeryturę...Trzymajcie się,pozdrawiam,Maja :-)

                        

piątek, 12 grudnia 2008
Niespodzianka od Izy :-)

  Przede wszystkim-uprzejmie informuję ,iż w środę wysłałam PIF-owe niespodzianki do Sylwii,Alicji i Agnieszki.Dziewczyny,proszę o info,jak dotrą do Was przesyłki-zobaczymy,jak ma się nasza poczta podczas gorączki przedświątecznej :-) :-) .

 Ja również dostałam upominek świąteczny-tym razem od Izy (Chica111). Urządziłyśmy sobie z Izą mały "prywatny" secret pal :-) . Oto co od Niej otrzymałam:

    

    W paczce znalazłam hiszpańską gazetkę ze wzorami (zawartośc gazetki zapiera dech :-) ,więc jeszcze do niej wrócę "zdjęciowo" ), katalog z powalającymi schematami , białą aidę,śliczne koraliki-kwiatki,pocztówkę-kalendarzyk,piękną ręcznie robioną kartkę z haftem i to,co łasuchy takie ,jak ja lubią najbardziej-bombonierkę :-)

  Iza,bardzo serdecznie Ci dziękuję za piękną,przemiłą niespodziankę-wielkie buziaki dla Ciebie !!!

 I wracam do zawartości paczki : świąteczne wydanie czasopisma "Penelopa" zawiera prawdziwe perełki.W tym roku już pewnie nie zdążę,ale na przyszłe Boże Narodzenie na pewno wyhaftuję kilka prezentowanych w gazetce obrazków:

                              

  Katalog,który dostałam od Izy,również zawiera wiele wspaniałych wzorów.Mnie najbardziej spodobały się te:

                    

  A oto kartka wyhaftowana przez Izę i inne upominki od Niej :

                   

                       

    Iza,jeszcze raz ślicznie dziękuję za niespodziankę :-)

  Ja mój świąteczny upominek dla Izy "zapakowałam" w taki woreczek z inicjałami adresatki :

                          

       Jeśli chcecie wiedziec,co umieściłam wewnątrz woreczka-zajrzyjcie na blog Izy :http://golddust.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=63&Itemid=4

 To tyle Tymczasem.Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,Maja

środa, 10 grudnia 2008
Wyróżnienie :-)

  Jest mi niezmiernie miło,ponieważ mój blog został wyróżniony przez -Sylwię (http://myhappyhome.blox.pl/html ) i przez An20 (http://chatkawogrodzie.blox.pl/html )  Miło mi ,że z chęcią do mnie zaglądacie...

                                                

  Zasady "wyróżnień" są następujące :

  Nagroda "Umber Amazing Blog" przyznawana jest osobom,które :

          -inspirują Ciebie

         -przedstawiają zdumiewające,niesamowite informacje

         -mają dużo do poczytania

         -zawierają zdumiewające projekty

         -są jakieś inne powody,dla których sądzisz,że są niesamowite

   Zasady przyznawania wyróżnienia są następujące :

   -należy umieścic logo na swoim profilu,

  -należy wyznaczyc co najmniej 5 blogów (może byc więcej) , które są dla Ciebie Umber Amazing (super zdumiewające)

   -należy poinformowac wyróżnionych o otrzymaniu tej nagrody poprzez wpisanie komentarza na ich blogach

        -podac link do bloga , który został przez Ciebie wyróżniony.

 No to jedziemy :-) :

 1. Chciałabym wyróżnic blog Monicji,która jest moją serdeczną Koleżanką ,która mnie cierpliwie i długo namawiała na założenie mojego bloga i u której na blogu stale się coś dzieje-Monia bardzo często zamieszcza nowe wpisy i pokazuje coraz to piękniejsze prace-zarówno haft , jak i decoupage. Oto link do bloga Moniki : http://monicja.blox.pl/html

 2.Chciałabym wyróżnic blog Jaśmin ( http://jasmin62.blox.pl/html ) ,która pokazuje tak piękne prace,że można sobie powzdychac :-) , pomarzyc i znowu powzdychac :-) :-)

 3.Wyróżniam blog Sylwii ( http://myhappyhome.blox.pl/html ) za to,że dzieli się z nami wspaniałą rodzinną atmosferą i ciepłem-wielkim ciepłem -swojego pięknego domu.Zaglądając na blog Sylwii zawsze odnoszę wrażenie,że Naprawdę wpadłam do niej na kawkę i jeszcze ciepłe,pachnące ciasteczka domowej roboty :-)

 4.Wyróżniam blog Maknety - za opowieśc o chłopcu z innej bajki...za siłę,którą Ona posiada,za wielkie serce i za to,że pozwoliła mi zrozumiec i docenic moje szczęście,jakim jest moja zdrowa córka ( http://makneta.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?1 )

 5.Wyróżniam blog Ewy ( http://nicnierobienie.blogspot.com/ ) -za możliwośc oglądania wspaniałych prac decoupage i za fachowe porady dotyczące tejże techniki :-)

  6. Wyróżniam blog Basi ( http://basiastitches.blogspot.com/ ) za to,że dzieli się z nami swoimi niesamowitymi haftami xxx, oraz za cenne informacje xxx , któe można przeczytac na jej blogu.

 Pewnie przez tydzień mogłabym tak wymieniac ;-) I jakoś tak milutko się zrobiło-niech tak zostanie....Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i życzę miłego dnia,Maja

                                                 

   

       

                        

wtorek, 09 grudnia 2008
Zabawa w 7 prawd :-)

  Jaśmin ( http://jasmin62.blox.pl/html ) zaprosiła mnie do zabawy w "siedem prwd" o mnie.No i się wyda hehe...Przeczytałam "wyznania Jaśmin" :-) :-) i jestem w głębokim szoku-jakbym czytała o sobie....A więc...:

1. Jetsem zodiakalną Panną i mojej rodzinie naprawdę chyba ciężko ze mną wytrzymac.Nie znoszę najmniejszego bałaganu, a do pasji doprowadza mnie fakt,gdy coś leży nie na swoim miejscu.Mój mąż i moja córka to Lwy i do perfekcyjnego porządku nie przywiązują najmniejszej wagi.Jednocześnie nie lubię sprzątac,ale jak już to robię,to przechodzę samą siebie :-) Podczas sprzątania najchętniej wystawiłabym wszystkie meble na zewnątrz,zdezynfekowałabym je domestosem hehe,a w domu zrobiłabym kapitalny remont :-) Kocham mojego kota,ale stale się jej odgrażam,że zrobię sobie z niej etolę,bo w domu okropnie kłaczy...Jestem niepoprawną wręcz domatorką-mogłabym całę życie "przesiedziec" w domu.Uwielbiam przebywac z moją rodzinką,aczkolwiek czasami potrzebuję pobyc wyłącznie sama ze sobą-chociażby żeby spokojnie przemyślec to i owo.

2.Nigdy nie potrafię się na coś zdecydowac.Pełno we mnie sprzeczności i "mieszanych uczuc".Podjęcie jakiejkolwiek decyzji jest dla mnie straszną męką,a jak już takową podejmę-mam tysiące wątpliwości.

3.Nie potrafię pogodzic się z przemijaniem.Każde moje urodziny po trzydziestce to dla mnie dzień żałoby-nie organizuję z tej okazji żadnych "przyjęc",bo na pewno byłaby to...stypa.Panicznie boję się starości,niedołężności i samej myśli o tym,że też kiedyś będę stara i umrę.Panicznie boję się też chorób,a jednocześnie wypalam niezliczone ilości papierosów,bo to lubię.I naiwnie oszukuję siebie samą,że "przecież kiedyś to rzucę".

4.Mam masę różnych pomysłów i prześladuje mnie bolesna myśl,że i tak nie zdążę w tym życiu wszystkiego zrobic.Jestem do przesady punktualna,a jednocześnie niezbyt zorganizowana-z tego powodu często popadam w panikę i "wszystko leci mi z rąk".Zdarza mi się też czasami najpierw powiedziec,a potem pomyślec,co niejednokrotnie wpędziło mnie w niezłe kłopoty.

5.Jestem wybuchowa.Łatwo mnie wyprowadzic z równowagi (np. bałaganem,niedotrzymaniem słowa,oszukaniem mnie itp)-zazwyczaj muszę "wypluc" z siebie,wykrzyczec,co mnie boli,a potem wszystko stopniowo wraca do normy.

6.W przyjaźni i miłości jestem oddana całą sobą,ale też wymagam tego samego od drugiej strony.Mała "wpadka"-nieuczciwośc,nielojalnośc,"kręcenie"-drugiej strony powoduje,że wyrzucam ją z mojego życia raz na zawsze i absolutnie bezpowrotnie.Przyjaciół mam zatem niewielu,ale za to takich,którzy zawsze są ze mną,gdy ich potrzebuję-i vice versa.Chocby nie wiem co!!!

7. Bardzo łatwo mnie zranic.Wszystkim potrzebującym mojej pomocy najchętniej oddałabym "serce na talerzu",co wielu ludzi  wykorzystuje,a ja potem beczę w kącie,bo primo-zawiodłam się na tej osobie, secundo-jestem najzwyczajniej w świecie naiwna.

Więcej grzechów nie pamiętam....

Do zabawy zapraszam Monicję, Izę (Chica111) ,Ewę (Waga30) i Basię ;-) Sorki,Dziewczęta-c'est la vie!!! ;-) Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,Maja

                                            

                         

 
1 , 2