Blog o tym, co siedzi w mojej głowie Tymczasem...
RSS
czwartek, 31 grudnia 2009
Stary rok odchodzi...nowy przychodzi...

Kiedy moja Mama była mała,w Sylwestra Jej Tato patrzał gdzieś hen daleko i mówił : "popatrz,popatrz,taki staruszek z długą siwą brodą,całkiem zgarbiony ,odchodzi!!!To stary rok...a tu-zobacz,idzie nowy rok-młody,młodziutki..." Potem moja Mama mnie tak nabierała-z wielkim przejęciem wpatrywałam się w okno,ale niestety,ani staruszka z długą siwą brodą,ani żadnego prężnego młodzieńca dostrzec nie mogłam...Dziś ja wmawiałam mojej córce,że za oknem widac zgarbionego staruszka,który  wolno odchodzi do nikąd,a z drugiej strony -nadchodzi szybkim krokiem młody,silny,radosny Nowy Rok...Mam nadzieję,że Basia dobrze zapamięta te chwile i kiedyś swoim dzieciom będzie opowiadac o tym,który odchodzi-z bagażem naszych trosk i doświadczeń i o tym nieznanym,który przychodzi niosąc nam nadzieję na lepsze jutro...W ostatniej godzinie 2009 roku chciałabym Wszystkim odwiedzającym mój blog złożyc najserdeczniejsze życzenia noworoczne-bądźcie zdrowi , pełni energii i nadziei! Nie poddawajcie się,bo -jak mawiał Hemingway-"człowiek jest stworzony do walki-człowieka można zniszczyc,ale nie pokonac". Życzę wszystkim,by pogoda ducha nigdy Was nie opuszczała,byście w otaczającym Was tłumie nigdy nie czuli się samotni.Życzę Wszystkim niekończącej się weny twórczej, czasu na realizację planów i marzeń...życzę Wam dobrej muzyki i ciekawych książek,pięknych krajobrazów i przeżywania chwil,które na zawsze pozostaną w Waszych sercach.Wszystkiego dobrego!!! Pozdrawiam,Maja

******************************************************************************

            "...wszyscy stanowimy częśc iskry Bożej.I wszyscy mamy jeden cel w życiu,zwany miłością.Obudź się,bądź gotów do tej miłości.To,co minęło,nie wróci.Przyjmij to,co nadchodzi..." (Paulo Coelho)

*********************************************************************************

 

poniedziałek, 28 grudnia 2009
O tajemniczej paczce Tymczasem...;-)

W Wigilię po południu mój mąż wyjął ze skrzynki awizo adresowane do mnie.Kwitek zawierał informację,że na poczcie czeka na mnie paczka.Poczta była już oczywiście zamknięta ,a mnie przez wszystkie te świąteczne dni męczyła myśl o mojej paczce.Pikanterii dodawał fakt,że naprawdę nie spodziewałam się już żadnej przesyłki,a paczki tym bardziej ;-) Planowałam dziś bladym świtem pognac na pocztę,ale niestety-ważne sprawy nie pozwoliły mi na tak szybkie zaspokojenie mojej ciekawości.Na pocztę wpadłam w chwili,gdy panie w okienkach zabierały się już za sporządzanie raportu,ale widząc mój obłęd w oczach :-) zlitowały się i postanowiły jeszcze mnie przyjąc. Jedna z pań przyniosła moją paczkę-co ja mówię! raczej PAKĘ! Okazało się,że to przesyłka od Monicji. Jadąc do domu samochodem,po drodze rozrywałam taśmę solidnie zabezpieczającą dostęp do zawartości wielkiego kartonu.Wreszcie udało mi się "dokopac" do zawartości paczki i ...zaniemówiłam! Z okazji świąt Monicja podarowała mi przepiękną poduszkę z wyhaftowaną filiżanką w róże,wspaniały ręcznie robiony wianek świąteczny i przemiłą kartkę z życzeniami.Wszystko jest po prostu piękne!!! Monicja , ślicznie Ci dziękuję za tak wspaniałe prezenty,jesteś Kochana...I tak sobie myślę,że chyba naprawdę byłam grzeczna,skoro Gwiazdor zamiast rózgi przyniósł mi w tym roku tyle wspaniałych upominków...;-)

            

  I tym optymistycznym akcentem kończę dzisiejszy wpis życząc wszystkim wszystkiego dobrego na te ostatnie dni kończącego się roku.Pozdrawiam serdecznie,Maja


niedziela, 27 grudnia 2009
Świątecznych dekoracji ciąg dalszy :-)

Święta,święta i po...Mam nadzieję,że dla wszystkich ten czas był naprawdę wyjątkowy,że naprawdę miło spędziliście te świąteczne dni.Dziś pokażę kolejne dekoracje,które przygotowałam na święta:

                 

  Serduszka mają już swoje miejsca.Niebieskie miały "zawisnąc" w moich kuchennych oknach,ale niestety-okręcały się,więc powiesiłam je na uchwytach od szafek :

  

   Serdeuszko z konikiem na biegunach (Sylwia,dziękuję za schemacik :-) )planowałam powiesic na drzwiczkach kominka,ale niestety-kot za bardzo się nim interesował :-( i powiesiłam je w moim pokoju:

            

  Czewony aniołek "dyżuruje" na klamce :-) :-) :

      

   To tyle na dziś.Życzę wszystkim miłej poświątecznej niedzieli.Pozdrawiam,Maja PS-u nas prawie wiosna za oknami....


piątek, 25 grudnia 2009
Wesołych Świąt :-)

 "...przecież musi byc stół i dobre oczy nad stołem..." -te słowa z piosenki Budki Suflera "chodzą" za mną co roku,gdy składam życzenia moim Bliskim.Niech ciepło rodzinne towarzyszy Wam przez cały rok-nie tylko w święta.Niech czas Bożego Narodzenia będzie dla wszystkich chwilą zadumy nad tym,co naprawdę  ważne-by miec wokół siebie kochane,życzliwe nam osoby i by dawac im z nas wszystko,co najpiękniejsze.Radosnych Świąt!!

  I nasza choinka - bombki,których do ostatniej chwili nie mogliśmy znaleźc (cienie przeprowadzki :-) ) ,dekupażowałam dwa lata temu.Ale gwiazdki są jak najbardziej tegoroczne :-) Kilka z nich wykonałam według wzorów zamieszczonych na blogu Olli ( http://modernmeetsvintage.blogspot.com/ )

             

   To tyle na dziś.Życzę wszystkim miłego,świątecznego dnia wśród Bliskich. Serdecznie pozdrawiam znad pachnącego bakaliami makowca:-)


  •        "Myśli wychodzą z cienia,
  •          coś w człowieku się zmienia
  •         I powracam z wyprawy
  •         Na słoneczny ląd....
  •         Oto znowu dni ruszyły
  •         Serce bije mocno,szybko
  •         I nie rzucam ciągle słowa
  •         słowa sens....
  •         Tylko znowu
  •         Biec przez tłoczne chcę ulice,
  •         zwykłym życiem się zachwycę
  •         Bo widziałem jak wygląda
  •         Jak wygląda mroczny brzeg...
  •         
  • Tylko w porze wieczornej
  • Bluesa koniem szalonym
  • na wyprawy się wypuszczam
  • gdzie bywałem już... "
  •                         

        

niedziela, 20 grudnia 2009
Nie próżnuję :-)

Mimo natłoku codziennych zajęc znajduję trochę czasu na to,co lubię- "dla spokojności i zdrowotności" ;-) Skończyłam wyszywac  trzy aniołki według projaktu CasaMia ,z których uszyję serduszka.Na zdjęciach,które robiłam kilka dni temu,jeden z aniołków nie jest jeszcze "kompletny",ale spokojnie,dokrzyżykowałam mu to i owo ;-) i jest już gotowy:

              

   Poza tym,ku mojemu wielkiemu zadowoleniu,wreszcie skończyłam mały,acz dosyc pracochłonny hafcik,który zaczęłam...(aż wstyd się przyznac) pod koniec sierpnia.Samplerek ten wyszywałam pojedynczą nitką na luganie nr 28 :

           

  Obrazek ten wykorzystałam do uszycia małego hafciarskiego przybornika,który -już uszyty ;-) -sprezentowałam M. Cóż,z samym szyciem dałam ciała :-( ,ale mam nadzieję,że obdarowana Osoba przymknie swe wprawne krawieckie oko na wszelkie niedoskonałości :

            

   Poza tym znowu ogarnęła mnie mania "śnieżynkowania" - do świąt zostało jeszcze kilka dni,więc zapewne uda mi się "wyheklowac" jeszcze kilka sztuk.To tyle tymczasem.Za oknem mróż trzaskający i śnieg,a ja korzystam jeszcze z kilku wolnych dla mnie dziś chwil i spokojnie tańcuję z szydełkiem :-) Pozdrawiam wszystkich serdecznie,Maja


                             


 

            

              

piątek, 18 grudnia 2009
Tydzień z niespodziankami :-)

Wreszcie piątek...mam dziś jeszcze kilka spraw do załatwienia,weekend też zapowiada się pracowicie,ale już sama myśl,że jest piątek,napawa mnie dużą dozą optymizmu.Głównie dlatego,że przez najbliższe dwa dni nie będę musiała wstawac bladym świtem :-) Jestem zdecydowanie nocnym markiem-uwielbiam siedziec do późna,a potem rano jestem nieprzytomna z niewyspania:-( Ale dziś i jutro mogę siedziec w nocy ile dusza zapragnie,bo rankiem budzik na pewno nie narobi hałasu tuż po szóstej :-) A miniony tydzień,mimo wielu stresów,był bardzo przyjemny.Zaczęło się już na początku,kiedy to wyjęłam ze skrzynki grubaśną kopertę.Była to świąteczna niespodzianka od Izy (Chica).Iza przysłała mi same śliczne upominki:przepiękną świąteczną serwetkę,zestawy kolorowych nici,wspaniałe składane nożyczki,mnóstwo kolorowych świątecznych naklejek,migdałowy przysmak i cudowną,ręcznie robioną kartkę:

  Na zdjęciu nie widac,ale aniołki na kartce wyszyte są złotą nitką-efekt wspaniały! Iza , bardzo Ci dziękuję za pamięc,życzenia i wspaniałe upominki-mam nadzieję,że moja przesyłka dla Ciebie pokona drogę do Hiszpanii z prędkością światła ;-) i dotrze do Ciebie jeszcze przed świętami.Dziękuję!!! Sprawiłaś mi ogromną radośc!

A dziś....spieszyłam się jak diabli na rehabilitację i w chwili,kiedy miałam już wychodzic,zadzwonił dzwonek do drzwi.Nie spodziewałam się nikogo i tym większe było moje zdziwienie.Przed bramą stał pan listonosz i trzymał w ręku dużą paczkę i najwyraźniej pytał o mnie :-) Paczka okazała się przesyłką od Myszy-owszem,Penelopa pytała niedawno o mój nowy adres twierdząc ,że chce mi wysłac kartkę świąteczną.Otworzyłam w pośpiechu paczkę i ....oniemiałam!!! No ładna mi kartka:

Z otwartej paczki spoglądał na mnie niepewnie wspaniały,cudowny Albin -miś z kolekcji Penelopy,którego tak z moją córką Basią uwielbiamy-od czasu,gdy tylko pojawił się po raz pierwszy na blogu Myszy! Z okrzykami zachwytu podziwiałyśmy tego misia i z wypiekami na twarzy śledziłyśmy "powieśc w odcinkach",jaką Mysza serwowała na blogu ;-) ,traktującą o przygodach tego niezwykłego niedźwiadka...a teraz ALbin jest z nami...mam nadzieję,że będzie u nas szczęśliwy,bo bardzo go z Basią pokochałyśmy....Myszo Kochana, nie wiem,jak mam Ci dziękowac...Ty dobrze wiesz,jak wielką mam słabośc do misiów..a ALbin jest po prostu...wspaniały! Pięknie Ci dziękuję i chylę czoła przed Twoimi zdolnościami! Majstersztyk! :-)


I tym optymistycznym akcentem kończę na dziś moją pisaninę.Jutro pokażę,czym zajmuję się ostatnio w wolnych chwilach,których wciąż-jak wszyscy-mam za mało...:-) Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego weekendu,Maja


                                                                         

 

 

sobota, 12 grudnia 2009
Candy u Zuzi :-)

  Zuzia z blogu "Szycie jest piękne" zaprasza na Candy.Losowanie 13.grudnia , a do zdobycia prześliczny portfelik : (zdjęcie pochodzi z bloga Zuzi)

                    

  O szczegółach zabawy można przeczytac tutaj : http://szyciejestpiekne.blogspot.com/2009/11/uwaga-uwaga-ogaszam-pierwsze-candy.html  Przy okazji zobaczcie,jak pięknie jest na blogu Zuzi.Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim miłego weekendu,Maja


środa, 09 grudnia 2009
Na roboczo Tymczasem..;-)

 Skończyłam mój mały świąteczny hafcik-szybko poszło :-) Jest jeszcze nie wyprany i bez oprawy,ale wykorzystałam chwilkę "jasności" ;-) za oknem i na szybko zrobiłam zdjęcia:

             

  To tyle Tymczasem.Pozdrawiam wszystkich serdecznie,Maja


wtorek, 08 grudnia 2009
O moich Motomikołajach i wyróżnieniu Tymczasem...

Zagoniona jestem ostatnio niesamiwicie.Ze zdziwieniem stwierdziłam,że zbliżamy się do półmetka grudnia-wkrótce święta,a ja ze wszystkim jestem daleko w polu.Niestety,nie udało mi się zrobic nowych bombek decu-a szkoda,bo sądziłam,że w tym roku nasza choinka będzie miała nowe "ubranko" :-( Cóż,trzeba będzie przeprosic bombki sprzed dwóch lat i ewentualnie dowiesic szydełkowane śnieżynki,których jakiś czas temu trochę zrobiłam.W listopadzie z wielkim rozmachem zabrałam się za wyszywanie świątecznego obrazka z pięknej gazetki,którą dostałam od Izy (Chica) w ubiegłym roku.Nistety,skończyło się na kilkudziesięciu krzyżykach,bo po prostu nie miaałam czasu.Teraz już wiem,że nie zdążę wyszyc do świąt tego obrazka,więc szybko zaczęłam wyszywac inny,mniejszy i bardzo łatwy obrazek jednokolorowy-wkrótce finał,więc się pochwalę.Jeszcze nie ochłonęłam po zakupach mikołajkowych (dostałam przepiękny album o aranżacji wnętrz), a już mąż mnie pyta,co chciałabym zamówic hehe u św.Mikołaja pod choinkę.Obawiam się,że znowu będę biegac po sklepach w poszukiwaniu pomysłu na upominki dzień przed Wigilią....Biegnę,biegnę i zatrzymac się nie mogę.Małego otrzeźwienia zaznałam dzisiaj na posterunku Straży Miejskiej,gdzie funkcjonariusz do złudzenia przypominający Leo Benhakera wręczył mi akta z moją fotką i zaproponował trzy stówy i sześc punktów.Po blisko pólgodzinnej walce na słowa i moich zapewnieniach,że ja NIGDY nie przekraczam dozwolonej prędkości (hehe) ,i że to było pierwszy i naprawdę ostatni raz (hehe),Leo "zjechał" do dwóch setek,ale punkty zostały.No cóż,chyba zacznę znowu korzystac z mojego CBradia...Rozpisałam się okropnie,a ja przecież nie o tym chciałam....Przede wszystkim-pięknie Wam dziękuję za to,że odwiedzacie mojego bloga.Wpisów ostatnio robię niewiele,a licznik wciąż "tyka",stąd wiem,że do mnie zaglądacie.Dziękuję wiec,że o mnie myślicie.Dziękuję także Agacie z blogu http://truskaweczkadecoupage.blogspot.com/ za wyróżnienie,które mi przyznała :

           

 I tradycyjnie-wyróżnienie to przekazuję dalej wszystkim osobom twórczym.Na koniec chciałabym Wam pokazac,jak bawiła się moja rodzinka w minioną Mikołajkową niedzielę:

           

 Motomikołaj po lewej stronie to mój mąż :-) Na poniższym zdjęciu-jego...khem khem KOCHANICA ;-)  :

     

  Na kolejnej fotografii jest nasza Motocórka :-) dumnie trzymająca w dłoni swój nowiutki kask motocyklowy :

    

  I jeszcze jedna fotka-motorodzinna :-) :

     

  To tyle Tymczasem.Życzę Wam wszystkiego dobrego,pozdrawiam Maja


środa, 02 grudnia 2009
Candy u Penelopy :-)

Uprzejmie donoszę,że Penelopa zaprasza na Candy-do wylosowania ciasteczka świąteczne Jej wypieku (miałam okazję degustowac tych smakołyków w ubiegłym roku-palce lizac! ,więc polecam!) , oraz przepiękne serduszko-też Jej dzieło.O szczegółach można przeczytac tutaj: http://penelopia.blogspot.com/2009/12/migdaowe-ciasteczka-i-candy.html  ,a same nagrody wyglądają tak : TADAAAAM ! :

                

       (zdjęcie pochodzi oczywiście z blogu Penelopy)

*****************************************************************************

  Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,Maja

******************************************************************************

    "....Życie! Życie! I co ja mam za życie?!.." (Kłapouchy )