Blog o tym, co siedzi w mojej głowie Tymczasem...
RSS
wtorek, 01 lipca 2008
Buciki dla Lenki :-)

Jesienią ubiegłego roku na świat przyszła Lenka :-)

Na powitanie wyhaftowałam dla niej takie oto buciki :

 

 


sobota, 28 czerwca 2008
Tymczasem bez tytułu będzie...
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym słusznym i zbawiennym jest
Śmiać się głośno
Płakać cicho
Deszcz ustaje 
Sady kwitną
I tego trzymać sie trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym słusznym i zbawiennym jest
Iść i padać
Z-padłych-wstawać
Przeszła wojna
Wstaje trawa
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym słusznym i zbawiennym jest
Śledzić gwiazdy
Grać na skrzypcach
Astronomia 
I muzyka
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym słusznym i zbawiennym jest
Być uważnym
pełnym pasji
Dobra wasza
Gwiżdżą ptaki
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym słusznym i zbawiennym jest
Żeby człowiek 
W życiu onym
Sprawiedliwym był i godnym
I tego trzymać się trzeba
Żeby człowiek 
był człowiekiem
Lecą liście 
szumi w lesie
Wiatr z obłoków
Warkocz plecie
I tego trzymać się trzeba

 Monicja pokazała na swoim blogu ręczniki ozdabiane haftowaną taśmą.
Ja też takie zrobiłam-był to mój prezent ślubny dla Magdy i Macieja. Teraz muszę takie ręczniki wyhaftować dla siebie :-)
Mamy w planach z Monią wyhaftować cały taki alfabet, jak litery na taśmach ręczników, ale moja Koleżanka coś się ociąga ;-) ;-) ,
 więc alfabety muszą poczekać.
 
A wracając do ślubu - "....ach,co to był za ślub!!!.." :-) - moja córka pełniła tam bardzo ważną i 
zaszczytną rolę -niosła obrączki :-) 
 

 
piątek, 27 czerwca 2008
O moich pasjach - c.d.

  Dziś pokażę moje dwie ,  ulubione chyba, prace.

  Pierwsza to bibliotekarz. Zobaczyłam ten obraz u mojej koleżanki Myszy i po prostu nie

mogłam od niego oczu oderwać. Mysza dobrotliwie podzieliła się ze mną schematem,

a ja myślałam tylko o tym,by usiąść i zacząć wyszywać pana bibliotekarza. Byłam akurat na

wakacjach ,dlatego też bibliotekarz powstawał w takiej oto scenerii:

Jesienią bibliotekarz na dobre zamieszkał w moim domu :

Druga praca,którą chciałabym dziś pokazać, to kuferek zdobiony techniką decoupage.

Zrobiłam go już dosyć dawno,ale wciąż go bardzo lubię.

czwartek, 26 czerwca 2008
Tymczasem Basia na wakacjach.....

MIŁOŚCIĄ  JEST....

przemierzanie pokoju w nocy,

aby kołysanką i ciepłymi słowami

utulić Ciebie płaczącego wtedy,

gdy całe moje "ja" pragnie odpocząć.

MIŁOŚCIĄ  JEST...

czytanie tej samej bajki piąty raz,

bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.

MIŁOŚCIĄ JEST...

zdobywanie nowych umiejętności,

które kiedys przydadzą się nam , abyśmy umieli

pomóc Tobie w dorastaniu.

MIŁOŚCIA JEST...

powiedzieć czasem stanowczo "nie",

nawet jeśli "wszyscy to robią".

MIŁOŚCIĄ JEST....

zgoda na Twoje odejście,

kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat;

zgoda przeżywania z ciężkim sercem,

ale tez z modlitwą w mojej duszy

i uśmiechem na twarzy.

(Marion Stroud)

Basia pojechała na kolonie - a w domu pusto jakoś i okropnie cicho....nawet kot markotny jakiś się zrobił i wciąż śpi

przy drzwiach pokoju Basi....

Nawet misiom mieszkającym w pokoju Basi jest smutno - czekają na jej powrót :-/

 

środa, 25 czerwca 2008
Tymczasem o pasjach moich będzie.....

Jakoś nie potrafię bezczynnie siedzieć -  stale coś robię.Decoupage co prawda poszedł chwilowo w odstawkę (z naciskiem na "chwilowo" :-) ) , a ja siedzę sobie  ;-) i krzyżykuję.

Ostatnio "na topie" są koty.

Pokazuję "wersję roboczą" moich prac. Pewnie pooprawiam te obrazki i powieszę na ścianie , albo coś z nich uszyję.

Wycieczka

Korzystając z wolnego czasu, zrobiłam sobie wczoraj wycieczkę do Torunia.

Z miastem tym wiąże się wiele moich miłych wspomnień z dzieciństwa i zawsze tam chętnie wracam, by wśród starych murów,pamiętających dawne czasy,po prostu powspominać i odpocząć.

poniedziałek, 23 czerwca 2008
"...podnieście rąbki sukien,Drogie Panie,wkraczamy do piekieł..."

 Po prostu witam.....

1 ... 16 , 17